• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pierwsze tegoroczne wydanie magazynu rolniczego „Tydzień” w TVP1 (4 stycznia) było okazją do podsumowania minionego roku oraz dyskusji na temat perspektyw polskiego rolnictwa w 2015 r.
Do programu zostali zaproszeni: Janusz Igras, dyrektor naukowy INS, Marek Zagórski, prezes Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, oraz Marian Sikora, prezes Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

 

Materiał do obejrzenia:
http://www.tvp.pl/informacje-rolnicze/tydzien/wideo/04012015-0800/18072612

Goście dyskutowali m. in. o problemie, z którym zetknęli się producenci owoców i warzyw w związku z embargiem do Rosji, stwierdzając, że znalezienie nowych rynków zbytu, jak i zmiana profilu produkcji, jest procesem długotrwałym i trudnym (wymaga np. wprowadzania i promowania dobrych marek). Skomplikowana jest także sytuacja na rynku mięsnym – producenci trzody chlewnej muszą stawić czoło wielu problemom, w tym afrykańskiemu pomorowi świń, aby ją rozwiązać.

Trudne położenie polskiego rolnictwa dodatkowo komplikują negocjacje pomiędzy UE a USA i Kanadą dotyczące wzajemnego handlu produktami rolnymi. Podpisanie umowy – z jednej strony korzystne i dla Europy i dla Ameryki – z drugiej strony może być zagrożeniem dla polskich producentów rolnych, ponieważ w Europie rolnicy mają więcej ograniczeń. „Unia Europejska narzuca wiele restrykcyjnych regulacji, np. dyrektywę azotanową, czy fosforanową, a to limituje produkcję roślinną. Ważne jest abyśmy jako Polska umieli negocjować w Brukseli. Szansą jest wprowadzanie nowych technologii, jak rolnictwo precyzyjne, zrównoważone zarządzanie produkcją” – powiedział dyrektor Igras.

 

Powiadomienie o plikach cookie.

Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych i realizacji usług. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies można określić w ustawieniach przeglądarki internetowej.